Tagi: recenzja

Ostry-dyzur_Gregg-Hurwitz.jpg

Ostry Dyżur – czy warto podejmować etyczne decyzje?

Czy pomoc brutalnemu przestępcy jest zgodna z moralnością i etyką? Czy ktoś, kto oblewa twarze kobiet żrącą substancją oszpecając je na całe życie zasługuje na śmierć, czy jednak warto go chronić przed bezwzględnymi policjantami i domagać się dla niego sprawiedliwości? Każdy lekarz powinien postępować według przysięgi Hipokratesa, gdzie między innymi deklaruje: „[…]Według najlepszej mej wiedzy…




liori.jpg

Liori – Anna Anton (recenzja przedpremierowa)

Niektórzy twierdzą, że do napisania książki z gatunku science fiction niewiele trzeba – wystarczy bogata wyobraźnia i umieszczenie bohaterów na innej planecie. Najlepiej, żeby pierwszoplanową postacią był ktoś bardzo wykształcony (np. naukowiec ) lub osoba wysokiego urodzenia, choćby księżniczka. Niestety ludzie, którzy tak myślą mają niewielkie pojęcie o SF i nie powini sięgać po pióro…




Zagubiony Klejnot – Scott Mariani

Dzięki książce „Zagubiony Klejnot” autorstwa Scotta Mariani miałam okazję po raz pierwszy spotkać się z przygodami nieustraszonego Bena Hope. Było to spotkanie przyjemne i intensywne, choć książka budzi we mnie mieszane uczucia, ale o tym za chwilę. To już szósty tom tej serii, o czym nie wiedziałam sięgając po tę lekturę, jednak spokojnie mogę polecić…




Berlin miasto z wyobraźni – Rory MacLean

„Berlin to przede wszystkim zmienność. To miasto cierpi na wieczną niestałość, zmienia się nieustannie i to określa jego tożsamość. Nie ma miasta, które tyle razy wznosiło się na szczyty potęgi, by potem upaść na samo dno. Stolica żadnego kraju nie budziła takiej nienawiści, strachu i miłości. Żadne miasto nie zostało tak dotkliwie doświadczone w ciągu…




Umarli nie kłamią J.T. Ellison

Weekend majowy spędziłam z książką „Umarli nie kłamią” autorstwa J.T. Ellison. To lekki thriller, po którego warto sięgnąć. Okazało się, że to siódma część przygód o detektyw Taylor Jackson, ale bez problemu można ją przeczytać jako niezależną powieść, gdyż w historii nie ma nawiązań do poprzednich wydarzeń. Główna bohaterka została postrzelona w walce z niebezpiecznym…




Legenda Nieświętego Marcina – Piotr Dutkiewicz

W prasłowiańskich czasach, gdy Państwo Lecha dopiero zaczynało się kształtować, żył niezwykły dyplomata – Marcin Igła. Był przebiegły, inteligentny i niesamowicie cwany. Potrafił zwalczyć Smoka Wawelskiego, przechytrzyć poselstwo germanów, czy zaprzyjaźnić się z owianymi złą sławą druidami. O jego losach opowiada „Legenda nieświętego Marcina” autorstwa Piotra Dutkiewicza. Marcin Igła ma trudne zadanie, jest doradcą Lecha…




Zamknięte Drzwi Magda Szabo – recenzja

„Ta książka nie powstała dla Boga, który zna moje wnętrze, ani dla cieni mych bliskich, które są świadkami wszystkiego i śledzą godziny mojej przytomności i snu, lecz dla ludzi. Żyłam dotąd odważnie i mam nadzieję, że tak samo umrę, odważnie bez kłamstwa, ale pod warunkiem, że to wypowiem: to ja zabiłam Emerenc. I nie ma…




Bezpiecznie jak w domu Simone Van Der Vlugt – recenzja

Dom to nie tylko budynek, w którym mieszkamy. Dom to bezpieczeństwo, rodzinne ciepło i oaza spokoju. Co się stanie, gdy nieproszony gość wtargnie do naszego domu i zburzy harmonię w nim panującą? Co jeśli tym gościem będzie nieprzebierający w środkach kryminalista, chcący zburzyć dotąd niezachwiane poczucie bezpieczeństwa? Lisa wraz ze swoją pięcioletnią córką Anouk mieszkają…




Zamknięta Prawda Bartłomiej Basiura – recenzja

„Tematyka tej książki jest w gruncie rzeczy dość okrutna, szczególnie dla tych, którzy nie czytają nałogowo kryminałów i thrillerów. Nie owijam w bawełnę, posługuję się dość sugestywnym językiem, wiele osób było początkowo przytłoczonych, a przynajmniej zdziwionych”. Tak, w jednym z wywiadów, Bartłomiej Basiura opisuje swoją książkę „Zamknięta Prawda” i nie ma w tym ani słowa…




Umrzeć w Deszczu Aleksander Sowa – recenzja

Gdy pan Aleksander Sowa zgłosił się do mnie z prośbą recenzji swojej książki „Umrzeć w Deszczu”, zgodziłam się bez wahania. Teraz trochę żałuję, bo wiem, że ta książka nie opuści moich myśli jeszcze przez długi czas. Powieść jest tak niesamowicie smutna, że mimo iż ma zaledwie 140 stron, czytałam ją niemal tydzień. Tak wczułam się…