Od zawsze pociągał mnie klimat surowej Skandynawii. Tym razem miałam okazję przenieść się do Norwegii, dzięki debiutowi Derek’a Miller’a. W prawdzie nie jest to powieść rodem z północy Europy w stylu Jo Nesbo, Camilli Lackberg, czy Stiega Larssona, ale autor wykazał się oryginalnością w stworzeniu fabuły i licznych, interesujących postaci. W thrillerze „Norweskie Noce” czytelnik…